postheadericon Sylwester na stoku

Każda okazja jest dobra, żeby pojeździć na nartach, a Sylwester już na pewno! Tym bardziej, że wiele ośrodków narciarskich organizuje właśnie zabawę na stoku. Można więc przywitać Nowy Rok nie zdejmując nawet nart z nóg.

To bardzo ciekawy pomysł dla rodzin oraz grup przyjaciół, których łączy sportowa pasja. Właśnie w tę jedną jedyną noc w roku mogą nie opuszczać stoku do naprawdę późnych godzin. Zwykle wystarczy tylko wykupić odpowiedni karnet. Jednak zjazdy nie są jedyną atrakcją. Często organizowane są też pokazy sztucznych ogni, jakiś poczęstunek, a nawet sylwestrowa muzyka góralska. Oczywiście cała trasa zjazdu jest odpowiednio oświetlona, więc można spokojnie i bezpiecznie jeździć nawet kiedy zupełnie już się ściemni. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać jak piękne widoki rozciągają się dookoła – góry, lasy i bielutki śnieg. Chociaż temperatury są minusowe, wszystkim jest bardzo ciepło. Rozgrzewa ich ruch na nartach i przyjazna atmosfera.

Jeśli zastanawiasz się gdzie najlepiej pojechać na Sylwestra na nartach, do wyboru jest wiele miejsc: Białka Tatrzańska, Korbielów, Muszyna, ale z pewnością najwięcej atrakcji czeka nas w Zakopanem. Najlepiej wybrać się tam zresztą na kilka dni i oprócz szaleństwa na nartach spędzić także trochę czasu na Krupówkach oraz spacerując bezpiecznymi szlakami górskimi. Trzeba koniecznie pamiętać o tym, aby odpowiednio wcześnie zarezerwować sobie noclegi. Koniec roku to czas, kiedy do Zakopanego zjeżdża mnóstwo turystów. Można poszukać pensjonatu, kwatery prywatnej lub miejsc w schronisku górskim. Ta ostatnia opcja jest chyba najtańsza, poza tym niektóre schroniska współuczestniczą w organizowaniu zabawy na nartach. Natomiast kiedy białe szaleństwo dobiegnie końca można przenieść się na zabawę sylwestrową do schroniska. Wszyscy będą już na pewno trochę zmęczeni, ale w końcu przywitanie Nowego Roku to specjalna okazja. Można też siedząc w przytulnym schronisku powymieniać wrażenia z jazdy na stoku i popodziwiać razem piękne widoki. Warto też zaplanować kolejny przyjazd na narty, nie koniecznie dopiero na Sylwestra!

góralski kulig