Góralska muzyka sylwestrowa
Przywitanie Nowego Roku na prawdziwym balu sylwestrowym to z pewnością marzenie wielu osób. Jednak jeśli ktoś wybiera się na Sylwestra do Zakopanego zwykle planuje zupełnie inaczej spędzić ostatnie chwile starego roku. Przede wszystkim warto poczuć specyficzną góralską atmosferę.
Tworzą ją między innymi muzyka, oczywiście na żywo. Jest ona obok ludowego wystroju, regionalnych potraw i napitków, sylwestrowej jazdy sańmi oraz pięknych widoków na Tatry niezbędnym elementem udanego Sylwestra w Zakopanem. Istnieje wiele kapel góralskich, które chętnie grają na weselach, biesiadach, w karczmach i przy ogniskach. Mają zwykle nazwy odwołujące się do tradycji lub legend ludowych, na przykład „Zbójnicy”, „Hajduk” czy „Jontki”. W skład takiej orkiestry wchodzi około pięć osób, które grają na skrzypcach, akordeonie, kontrabasie, a także często na tak zwanych instrumentach pasterskich – rogu czy fujarce. Zwykle wszyscy śpiewają, ale jest jeden głos przewodni. Kapelę taką tworzą najczęściej kobiety i mężczyźni. Połączenie różnych rodzajów głosów brzmi najlepiej. Powinien być także ktoś, kogo można nazwać wodzirejem. Opowiada on o granych i śpiewanych pieśniach, nawiązuje kontakt z gośćmi zabawy sylwestrowej, ustala kolejność grania. Bywa też tak, że na specjalne zamówienie wraz z zespołem pojawiają się tancerze i dają prawdziwy popis góralskich tańców i strojów.
Utwory góralskie mogą być szybkie i skoczne, w sam raz do tańczenia. Mogą być też wolne i nostalgiczne. Ponieważ zwykle śpiewane są gwarą wielu gości nie rozumie do końca słów, ale i tak świetnie się bawią. Tym bardziej, że podczas Sylwestra w Zakopanem można tańczyć i rozmawiać z góralami. W przerwach pomiędzy graniem siadają z gośćmi i opowiadają różne ciekawe historie dotyczące regionu. Można też napić się z nimi wódki czy grzańca, ale lepiej nie stawać do żadnych zawodów… Natomiast często bywa tak, że podczas zabawy sylwestrowej wodzirej kapeli urządza jakieś ciekawe konkursy dla gości. Może być wtedy naprawdę wesoło. Jednak najbardziej niesamowite są chwile, kiedy można wpatrywać się w zaśnieżone Tatry za oknem i słyszeć jednocześnie piękne góralskie granie.
